Dlaczego chodzimy na cmentarze i zapalamy znicze?

Czasami, szczególnie w okolicach pierwszego listopada mo?e naj?? nas refleksja po co w?a?ciwie idziemy na cmentarz? Czy tylko ze wzgl?du na tradycj?? Dlatego, ?e odwiedzanie cmentarzy i palenie zniczy na mogi?ach zmar?ych zosta?o nam wpojone w dzieci?stwie? Przecie? nosimy w sobie pami?? o naszych bliskich, cz?sto ich wspominamy i t?sknimy za nimi. Dlaczego wi?c – cho? wiemy, ?e pod nagrobkiem spocz??y zaledwie ich doczesne szcz?tki – chodzimy na cmentarze, przynosimy kwiaty i zapalamy lampki?

Dok?adniejsza odpowied? na postawione powy?ej pytanie zale?y w znacznej mierze od osobistych potrzeb i preferencji ka?dego z nas. Nie da si? stworzy? jednej, obowi?zuj?ce teorii. Cz??? osób ?yje w przekonaniu, ?e najwa?niejsza jest pami??, a kwiaty czy lampki na grobach s? przejawem niepotrzebnego obnoszenia si? z naszymi uczuciami. Podobnego zdania jest wi?kszo?? zwolenników kremacji, którzy chcieliby, by ich prochy zosta?y rozsypane lub pochowane w inny sposób, byle tylko nie spocz??y na cmentarzu.

Niezale?nie jednak od osobistych pogl?dów na temat samych cmentarzy, niew?tpliwie najwa?niejsza jest pami?? o naszych zmar?ych. Odwiedzanie cmentarzy jest za? tylko jednym – cho? najbardziej rozpowszechnionym – sposobem na jej okazanie.

Odwiedzanie bliskich na cmentarzach pozwala upora? si? z ?a?ob? szczególnie w pierwszym czasie jej trwania. Nagrobek jest dla nas bowiem fizycznym upami?tnieniem zmar?ej osoby. Mamy wi?c miejsce, do którego mo?emy wraca? – miejsce, w którym – cho? tylko fizycznie – znajduje si? nasz bliski.

Kwiaty i znicze s? równie materialnym znakiem, co nagrobek. Pozwalaj? nam wyrazi? swoje uczucia, pokaza?, ?e t?sknimy za naszymi zmar?ymi, ?e o nich pami?tamy. To tak?e prezenty, które przynosimy bliskim, nie tylko w ho?dzie, ale i ca?kiem prozaicznie – z okazji odwiedzin, na ?wi?ta czy imieniny.

?ywe i sztuczne kwiaty stawiane na pomnikach maj? przede wszystkim znaczenie symboliczne. Oznaczaj? g?ównie mi?o?? oraz zwyci?stwo nad ?mierci?, a tak?e wieczno??. Najcz??ciej stawiamy na grobach naszych bliskich lilie, ró?e, frezje oraz gladiole, a w okresie jesiennym chryzantemy. Mogi?y przystrajamy tak?e zielonymi ga??zkami choinek i innymi iglakami.

Nieco inn? symbolik? maj? zapalane przez nas znicze. Zwyczaj rozpalania ognia na nagrobkach wywodzi si? z obyczajów poga?skich - Dziadów, czyli przyzywania zmar?ych oraz zaspokajania ich potrzeb cielesnych. Na grobach stawiano wówczas pokarmy, którymi mieli posili? si? zmarli. Palony ogie? mia? natomiast odstrasza? zjawy oraz upiory, a tak?e wskazywa? naszym zmar?ym drog? do domów, a nast?pnie w za?wiaty. Wierzono tak?e w ogrzewanie si? dusz przy palonych dla nich p?omieniach.

Obecnie popularne znicze stanowi? g?ównie wyraz naszej pami?ci o zmar?ych. Wi??? si? one z symbolik? ?wiec odmierzaj?cych d?ugo?? ludzkiego ?ycia. P?on?ce znicze s? ?wiadectwem tego, ?e nie zapomnieli?my, i ?e nie zapomnimy o tych, których ju? z nami nie ma.

Cmentarze pozwalaj? nam tak?e na oswojenie si? ze ?mierci? nam najbli?szych, a tak?e – w dalszej perspektywie – nas samych. Jako miejsca spoczynku wielu osób, pomagaj? odnale?? pocieszenie p?yn?ce z poczucia wspólnoty. Odwiedziny na cmentarzu bywaj? dla nas okazj? na podzielenie si? smutkiem z innymi.

Miejsca wiecznego spoczynku daj? nam samym wra?enie równowagi i spokoju wewn?trznego. Czujemy, ?e przez przyniesienie kwiatów i zapalenie zniczy uhonorowali?my naszych zmar?ych, zadbali?my o ich potrzeby.

Niektórych fascynuje sama atmosfera cmentarzy, szczególnie wczesn? jesieni? oraz po Wszystkich ?wi?tych. Pó?mrok, miejsca pami?ci roz?wietlone tysi?cami p?on?cych ogników wp?ywaj? na nasz nastrój i wyobra?ni?. Cmentarze s? miejscami zadumy, w których konfrontujemy nasze ?ycie z nieuchronn? przysz?o?ci?. Jednocze?nie wspominanie zmar?ych przywraca nam pami?? o przesz?o?ci. Cz?sto na cmentarzach czujemy si? bezczasowi, zanurzeni jednocze?nie w tym co by?o, jest i b?dzie.

Nekropolie powoduj?, i? wyciszamy si? wewn?trznie. Wielokrotnie na cmentarz idziemy po ukojenie i pocieszenie, którego udzieli? mog? nam jedynie zmarli. Niekiedy jeste?my przekonani o tym, ?e stoj?c nad grobem mo?emy nawi?za? pe?niejszy kontakt z osob?, której zabrak?o. Udajemy si? wi?c po porad?, a czasem rozgrzeszenie, je?li nie zd??yli?my si? pogodzi? z nie?yj?cym.

Na cmentarzach stajemy si? te? – paradoksalnie – bardziej ?ywi, obcuj?c z wszechobecn? ?mierci?. ?wiadomo?? nieuchronnego ko?ca pomaga spojrze? na ?ycie z innej perspektywy.

Nekropolie odwiedzamy jednak nie tylko ze wzgl?du na spoczywaj?cych tam naszych zmar?ych. Cz?sto poszukujemy ciszy, wra?e? estetycznych lub duchowych.

Naszej refleksji sprzyjaj? zazwyczaj przez nas czytane epitafia – napisy nagrobkowe. Wiele z nich sprawia, ?e zatrzymujemy si? w zadumie nad ?yciem, które w?a?nie prze?ywamy oraz ?yciami ju? zako?czonymi – naszych zmar?ych, ale i wszystkich tych nieznanych.

Niekiedy odwiedzamy tak?e cmentarze, na których nie le?y nikt nam bliski. Szukamy wtedy najcz??ciej starych grobów, czytamy epitafia, rozmy?lamy nad ?yciem, które przemin??o. Czasem zapalamy znicze na mogi?ach nieznanych nam osób tylko aby pokaza?, ?e kto? o nich my?li. Aby uwierzy?, ?e po naszej ?mierci, kto? tak samo b?dzie pami?ta? o nas.

Alina Grzegorzewska


Komentarze