?mier? Kliniczna

„Zmaga?em si? z w?asnymi emocjami próbuj?c po?egna? si? z ?on?. Jedyne, co by?em w stanie powiedzie? jej wtedy to to, ?e j? kocham. Emocje jakie mn? wtedy targa?y nie pozwala?y mi na nic innego. Poczu?em jakby odpr??enie zamykaj?c jednocze?nie oczy i czeka?em na koniec. Czu?em, ?e to by?o w?a?nie to. Ca?kowite zaciemnienie, wielka nico??, sen z którego ju? si? nie budzisz, koniec istnienia. Mia?em absolutn? pewno??, ?e poza tym ?yciem nie ma ju? niczego - zgodnie z moim wyobra?eniem tak w?a?nie pojmowali rzeczywisto?? ludzie inteligentni i rozs?dni. Co? takiego jak modlitwa nie przysz?o mi nawet do g?owy. Nigdy nie my?la?em o takich rzeczach a je?eli nawet kiedy? wspomina?em imi? Boga, niebo to tylko jako przekle?stwo. Na jaki? czas straci?em przytomno??. Trudno mi okre?li? jak d?ugo mog?o to trwa?, ale kiedy odzyska?em ?wiadomo?? czu?em si? naprawd? dziwnie. Natychmiast otworzy?em oczy. Ku swojemu zdumieniu sta?em obok ?ó?ka i patrzy?em na w?asne cia?o le??ce na ?ó?ku. Moj? pierwsz? reakcj? by?a my?l "To jaka? niedorzeczno??! Nie mog? przecie? sta? tutaj i spogl?da? w dó?. To nie jest mo?liwe". Zupe?nie nie tego oczekiwa?em. Czu?em si? niedobrze. Dlaczego wci?? by?em ?ywy? Pragn??em pogr??enia si? w zapomnieniu.”

Howard Storm podczas agonii…

?mier? kliniczna to stan zaniku widocznych procesów ?ycia organizmu (bicie serca, akcja oddechowa, kr??enie krwi). Od stanu ?mierci biologicznej ró?ni si? nieprzerwanym wyst?powaniem aktywno?ci mózgu, mo?liwej do stwierdzenia za pomoc? badania EEG. Przywracanie do ?yciapoprzez reanimacj? jest mo?liwe jedynie przez pierwsze 4 minuty (wyj?tkiem jest stan hipotermii, oko?o 20 minut, co wi??e si? ze spowolnieniem metabolizmu) od wyst?pienia ?mierci klinicznej. Ludzie, którzy prze?yli ?mier? kliniczn? cz?sto z szczegó?ami potrafi? pó?niej opowiedzie?, co wtedy dzia?o si? z ich ?wiadomo?ci?, zazwyczaj osobie, która prze?ywa ?mier? kliniczn? towarzyszy uczucie b?ogo?ci, rado?ci i spokoju. Wzmaga si? przekonanie, ?e nie chcemy wraca? do miejsca, sk?d w?a?nie przybyli?my. Potem pojawia si? s?awne ju? „?wiate?ko w tunelu”, gdzie czasami wida? jakie? zamazane kszta?ty podobne do ludzkich oraz s?yszy si? g?osy, które namawiaj?, by pod??a? za nimi. W niektórych przypadkach osoba taka widzi dok?adnie swoich krewnych, znajomych, którzy zmarli. Potem nast?puje niespodziewany czynnik, który odsy?a ?wiadomo?? z powrotem. Mo?e to by? bliski, który stwierdza, ?e „to jeszcze nie ten czas, nie ta chwila, trzeba wraca?”. Bardziej szczegó?owe opisy mo?na znale?? w opowie?ci Howarda Storma, który przed ?mierci? kliniczn? by? profesorem sztuki na Uniwersytecie Pó?nocnego Kentucky. Nie by? cz?owiekiem mi?ym, przyjaznym. By? za to zatwardzia?ym ateist?, wrogiem wszystkich religii i osób, które je wyznaj?. Wierzy? tylko w to, co móg? zobaczy?, dotkn?? i w to co mog?o by? udowodnione naukowo. Uwa?a?, ?e wszelkie formy kultów religijnych wymy?lono tylko po to by mami? i oszukiwa? ludzi. Wszystko zmieni?o si? w dniu 1 czerwca 1985 roku, w wieku 38 lat Howard Storm do?wiadczy? ?mierci klinicznej w skutek perforacji ?o??dka. Po tym zdarzeniu ?ycie Howarda odmieni?o si?, rzuci? prac? profesora i zapisa? si? do seminarium teologicznego. Opieraj?c si? na zwyk?ych, niemedycznych terminach, ?mier? kliniczna to do?wiadczenie, w którym osoba rejestruje bod?ce za pomoc? duszy lub ?wiadomo?ci, która opu?ci?a cia?o w chwili ustania procesów fizycznych. Poj?cie „?mierci za ?ycia” znane by?o ju? w staro?ytno?ci, nawet w Biblii mo?emy znale?? takie odniesienia. Co sie dzieje po smierci? Platon opisywa? jeden z takich przypadków na przyk?adzie ?o?nierza. Jedno z wielu wyja?nie? powodu wizji podczas ?mierci klinicznej zak?ada, ?e cia?o ulega hipoksji, czyli wewn?trz mózgu spada zawarto?? tlenu i kiedy tlenu jest za ma?o, zaczynaj? si? pojawia? zaburzenia postrzegania zmys?owego oraz halucynacje. Specyficzne zaburzenia nerwowo-mózgowe wyja?niaj? wyst?powanie wra?enia podró?y przez tunel ku ?wiat?u; uwalnianie endorfin t?umaczy poczucie spokoju i b?ogo?ci, za? wspomniana ju? wy?ej anoksja mózgowa odpowiada za powstawanie omamów s?uchowych. Ponadto dowiedziono, ?e lek o nazwie etamina mo?e powodowa? niemal identyczne halucynacje, jak te powstaj?ce w przypadku ?mierci klinicznej. Mimo to, wielu ludzi dalej wierzy, ?e ich prze?ycia by?y prawdziwe i s? przedsmakiem tego, co czeka ich podczas ?mierci. Ludzie szukaj? informacj chc? zna? relacje, prze?ycia, ?mier? kliniczna nie zawsze przynosci przyjemne „wizje”. Niektórzy relacjonuj? to tak jakby byli w piekle. Czuli si? ?le, ci??ko i chcieli jak najszybciej wróci? do swojego cia?a. Czuli ból i cierpienie.Wa?nym czynnikiem, które wskazuj? osoby w postrzeganiu „tamtej rzeczywisto?ci” by?y zmys?y. Wyostrzone, kilka raz sprawniejsze ni? normalnie. Sam rozum stawa? si? bardziej przejrzysty i poj?tny, szybko przyswaja? nowe informacje. Niektórzy nawet mieli okazj? ogl?da? projekcj? filmu ze sob? w roli g?ównej, jeden z forumowiczów tak to opisuje: „Przed sob? mia?em pot??ny ekran, tak jak w kinie panoramicznym, a na tym ekranie lecia? film i ja jako g?ówny bohater w tej roli, a ?eby by?o ?mieszniej, to lecia?y trzy naraz, po lewej, po prawej i po?rodku. Pokazali mi ca?e moje ?ycie w najdrobniejszych szczegó?ach i uwierzcie, nie omin?li ani u?amka sekundy z mojego ?ycia, nawet jak sika?em w toalecie, ca?e moje ?ycie, z tym, ?e lecia?o to od danej chwili, do narodzin, czyli do ty?u. Mimo ?e lecia?o to bardzo szybko i w trzech miejscach naraz, to mój umys? pracowa? tak szybko, ?e zd??y?em wszystko zobaczy? i wszystko zrozumie?. Najciekawsze by?o to, ?e wyja?ni?y si? w tedy wszystkie niewyja?nione do ko?ca sytuacje, przyk?ad: Siedz? przy stoliku i nakr?cam na ?rubk? nakr?tk?, nagle ta nakr?tka upada mi na ziemi? i toczy si? pod szaf? i zatrzymuje si? pionowo za nog? od tej szafy, w tedy staje z tego krzes?a, i na kolanach szukam tej nakr?tki i w pewnym momencie rezygnuje, siadam z powrotem do stolika i bior? nast?pn?. Po prostu ta niewyja?niona sytuacja si? wyja?ni?a” Nadal pozostaje pytanie co tak na prawd? odczuwa dusza po smierci.

Nie jeste?my w stanie jednoznacznie stwierdzi? czy ?mier? kliniczna jest dowodem na ?ycie pozagrobowe. Wi?kszo?? z nas z pewno?ci? chce wierzy?, ?e ziemska w?drówka jest tylko cz??ci? bytu cz?owieka, ?e co? czeka pó?niej na nas. Szcz??cie, mi?o??, zrozumienie, spotkanie z nie?yj?cymi ju? krewnymi. ?miertelno?? nas przera?a. Nie potrafimy zrozumie? tego zjawiska, dlatego tak wiele koncepcji powsta?o na temat ?mierci. Opowie?ci osób, które prze?y?y ?mier? kliniczn? w gruncie rzeczy s? zbli?one, wi?c z spokojem mo?na wysnu? wniosek, ?e po zgonie, mimo ró?nej wiary, czeka tylko jedno. Co? Z pewno?ci? kiedy? si? dowiemy… Bynajmniej nie nale?y si? spieszy? z poznaniem odpowiedzi na to pytanie.

Grzegorz So?tysik


Komentarze